Z powodu zakłóceń w Cieśninie Ormuz Aluminium Bahrain (Alba), jeden z największych wytwórców aluminium w regionie Zatoki, rozpoczął kontrolowane ograniczanie o jedną piątą swojej mocy produkcyjnej. Wyłączone zostaną linie 1, 2 i 3 Alby, które stanowią 19 procent całkowitej zdolności produkcyjnej wynoszącej ponad 1,62 mln ton metrycznych rocznie, poinformowano w oświadczeniu spółki.
Według Międzynarodowego Instytutu Aluminium (International Aluminium Institute, IAI) kraje Zatoki Perskiej odpowiadają za około osiem procent światowej produkcji aluminium pierwotnego, z czego większość jest eksportowana na rynki międzynarodowe przez Cieśninę Ormuz.
Głównymi producentami oprócz Alby są zakłady Emirates Global Aluminium w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Ma’aden Aluminium w Arabii Saudyjskiej, Qatalum w Katarze oraz Sohar Aluminium w Omanie.
W związku z obawami o zakłócenia w dostawach ceny aluminium na początku ubiegłego tygodnia wzrosły w poniedziałek (9 marca) do 3544 USD za tonę, osiągając maksimum, licząc od marca 2022 r. Ceny surowca na Londyńskiej Giełdzie Metali wynoszą obecnie około 3440 USD za tonę.
Chociaż Iran formalnie nie zablokował Cieśniny Ormuz, ruch przez nią został faktycznie wstrzymany ze względu na ryzyko ataków ze strony Teheranu. Blokada trwa od momentu, kiedy 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran.
Aby zapewnić ciągłość globalnych dostaw paliw, przez cieśninę musi przepływać około 150 statków dziennie, choć obecnie przedostaje się jedynie niewiele. W wyniku tych zakłóceń ceny ropy naftowej wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę.
fot. Alba