Gdy w maju 2025 roku prezydent Trump odwiedził Arabię Saudyjską, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie, pojawiła się zapowiedź, że w najbliższych latach wartość wzajemnych inwestycji pomiędzy tymi krajami a Stanami Zjednoczonymi ma wynieść około dwóch bilionów dolarów. Dziedziny współpracy to bezpieczeństwo energetyczne, obronność, nowoczesne techniki informacyjne, globalna infrastruktura, przemysł lotniczy, sztuczna inteligencja, najważniejsze surowce naturalne.
Nie ma gwarancji, że podana kwota, jak to często bywa przy okazji przełomowych wizyt, zmaterializuje się kiedykolwiek w całości. Najprawdopodobniej niektóre transakcje pozostaną w sferze listów intencyjnych czy też planów. Niemniej projekt o szczególnym znaczeniu, a mianowicie połączenie zdolności technicznych amerykańskich korporacji w zakresie sztucznej inteligencji (AI) z ambicjami i kapitałami arabskich krajów Zatoki, jest dosyć zaawansowany.
Od dawna przedmiotem pożądania banków i przedsiębiorstw na całym świecie są pokaźne zasoby finansowe zgromadzone w bogatych krajach arabskich w ramach państwowych funduszy inwestycyjnych, ale to Stany Zjednoczone wiodą prym w ich wykorzystaniu. Teraz gdy AI staje się paliwem nowej ery, kapitał krajów z Półwyspu Arabskiego i tania energia potrzebna do uzyskania mocy obliczeniowej, jawią się jako cenne aktywa. Zwłaszcza gdy sieci energetyczne zasilające centra przetwarzania danych w Ameryce są na granicy swojej wydajności.

Global Tech Alliance uruchamia projekt Stargate UAE, fot. G42.
Gdy pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem toczy się wyścig o prymat w AI, pozyskanie państw Zatoki do udziału w rozwoju amerykańskiej techniki sytuuje te państwa po stronie Stanów Zjednoczonych. Może się też przyczynić do upowszechnienia produktów jankeskich firm na rynkach Globalnego Południa, gdzie od dawna próbują rozgościć się Chiny. Pomóc w tym może rozwój bliskowschodnich modeli językowych w tamtejszych klastrach przy użyciu lokalnych dialektów oraz umiejętnego wykorzystania wpływów krajów Zatoki w Afryce i Azji.
Ubiegłoroczna wizyta w Waszyngtonie szejka Tahnuna ibn Zajida, zastępcy władcy Abu Zabi i doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego miała na celu nadanie współpracy w dziedzinie techniki, a w szczególności AI, wyższej rangi jako fundamentu na nowo zdefiniowanego partnerstwa między Stanami Zjednoczonymi a ZEA. Spotkanie stanowiło dowód na dążenie Emiratów do stania się technicznym supermocarstwem. Podczas wizyty padło zobowiązanie ZEA do zainwestowania w USA 1,4 biliona dolarów w ciągu najbliższej dekady.
Gdy Donald Trump przybył do Emiratów, zadeklarowano „przyśpieszenie” realizacji marcowych uzgodnień. Grunt pod to był przygotowany. Znacznie wcześniej, bowiem w 2009 roku, emiracki państwowy fundusz Mubadala wniósł kapitał do amerykańskiego giganta półprzewodnikowego Advanced Micro Devices (AMD), umożliwiając utworzenie spółki Global Foundries (GF). Obecnie GF jest trzecim na świecie co do wielkości obrotów producentem mikroprocesorów, dostarczającym układy elektroniczne m.in. amerykańskiej zbrojeniówce, a Mubadala ma 80 procent jego udziałów.
W 2022 roku emirackie przedsiębiorstwo państwowe G42 zostało strategicznym partnerem kalifornijskiej spółki Cerebras Systems produkującej superkomputery służące do uczenia głębokiego (ang. deep learning). W lipcu 2023 r. obie firmy zestawiły największą na świecie sieć dziewięciu połączonych ze sobą w chmurze superkomputerów Condor Galaxy. Trwają prace nad kolejnymi modelami maszyny. Na komputerach Cerebras w Santa Clara powstały pierwsze emirackie duże modele językowe (LLM), a następnie otwartoźródłowe chatboty Jais posługujące się językiem arabskim i wielojęzyczny LLM Falcon. Obydwa są darmowe.

Supercomputer Condor Galaxy, fot. Cerebras.
Innym osiągnięciem jest K2 Think, model rozumujący (RLM) powstały w ZEA na bazie chińskiego LLM Qwen 2,5 opracowanego w ramach platformy Alibaba Cloud. Mimo skali mniejszej od DeepSeek czy modeli OpenAI, K2 Think uzyskał wysokie wyniki w testach z matematyki, programowania i nauk przyrodniczych.
Inną państwową spółkę z siedzibą w Abu Zabi, którą powołano do życia w 2024 roku, była MGX. Szybko stała się ona jednym z najważniejszych inwestorów w dziedzinie AI i high-tech, zamierzającym ulokować od 70 do 80 procent swojego kapitału w Stanach Zjednoczonych.
Emiraty mają rozwiniętą infrastrukturę urzędową i badawczą związaną z AI, a gorliwym patronem rozwoju tej dziedziny jest szejk Tahnun ibn Zajid z dynastii rządzącej w Abu Zabi, brat prezydenta i osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo państwa, który sprawuje nadzór nad wspomnianymi wyżej spółkami G42 i MGX.

Tahnun ibn Zajid przewodniczy posiedzeniu zarządu MGX, fot. Biuro Prasowe Zabu Zabi.
O AI w ZEA myślano od dawna — w 2017 roku bowiem powołano do życia Ministerstwo ds. Sztucznej Inteligencji. Wtedy też ogłoszono narodowy związany z nią program z założeniem, że dzięki zwiększeniu produktywności i nowym inwestycjom w roku 2030 wdrożenie systemów AI w wielu dziedzinach gospodarki przełoży się na kilkunastoprocentowe wpływy do emirackiego PKB.
W ZEA istnieje Rada Badań nad Sztuczną Inteligencją i Techniką Zaawansowaną (Artificial Intelligence and Advanced Technology Council) oraz prowadzący badania rozwojowe Instytut Innowacji Technicznych (Technology Innovation Institute — TII). Funkcjonuje też jedyny na świecie uniwersytet zajmujący się wyłącznie sztuczną inteligencją — Uniwersytet Sztucznej Inteligencji im. Muhammada ibn Zajida.
Systemy AI wdrażane są w usługach urzędowych, służbie zdrowia i w biznesie. Ocenia się, że około dwóch trzecich populacji ZEA posługuje się nimi w pracy i w życiu codziennym. Najnowszym projektem jest zaangażowanie algorytmów do opracowania nowych aktów prawnych. Programy AI mają gromadzić i analizować dane z różnych dziedzin gospodarki, projektować przepisy adekwatne do pojawiających się potrzeb, koordynować istniejące i wykrywać nadmiarowość norm prawnych. Ustawodawcy mają otrzymywać gotowe dobrze przeanalizowane projekty do przyjęcia i zatwierdzenia.

Serwer Nvidii z procesorami Blackwell Ultra GB300, fot. Nvidia.
W takich warunkach w maju ubiegłego roku podczas wizyty prezydenta Trumpa powołano do życia niezwykle ambitną inicjatywę zbudowania w Abu Zabi kampusu AI, który ma konsumować pięć gigawatów mocy, czyli tyle, ile może wyprodukować spora elektrownia jądrowa. Pod budowę projektu obiektu przygotowano teren o powierzchni 2600 hektarów. Pierwszym etapem funkcjonowania ośrodka będzie uruchomienie zespołu maszyn o mocy gigawata. Stanowi to pierwszą zagraniczną odnogę amerykańskiego programu Stargate, partnerstwa publiczno-prywatnego z OpenAI jako liderem, w ramach którego ma powstać potężna infrastruktura zapewniająca Ameryce światowy prymat w dziedzinie AI. Ten etap to Stargate UAE. Budowniczym ma być emiracka spółka G42, a operatorem OpenAI we współpracy z Oracle’em. Współpraca obejmie także Cisco, SoftBank Group i Nvidię, której najnowsze procesory Grace Blackwell GB300 będą stanowić trzon systemu. Pomimo kontrowersji w USA co do eksportu tych czipów, ostateczna zgoda została wydana w listopadzie 2025 r. — po wizycie saudyjskiego następcy tronu w Waszyngtonie. Dzięki temu 35 000 procesorów Nvidii ma znaleźć się w ZEA i Arabii Saudyjskiej. Z kolei emiracka spółka MGX zainwestuje w amerykański projekt matkę — Stargate USA.
Przy omawianych przedsięwzięciach podkreśla się znaczenie posiadania przez ZEA infrastruktury AI na własnym terenie, czyli tzw. infrastruktury suwerennej. W ramach systemu ZEA będzie korzystać z własnej państwowej chmury obliczeniowej, w której będą przechowywane i przetwarzane dane z administracji rządowej i gospodarki.
Poza przedsięwzięciami realizowanymi w partnerstwie z USA, ZEA mają być również inwestorem kampusu AI we Francji, w państwie, które od dawna opowiada się za posiadaniem suwerennej infrastruktury.
Ukoronowaniem nowych silnych powiązań USA z państwami Zatoki jest przyjęcie ZEA i Kataru do tzw. Pax Silica. To ogłoszona 11 grudnia 2025 r. przez amerykański Departament Stanu międzynarodowa inicjatywa strategiczna, zmierzająca do zapewnienia ciągłości łańcucha dostaw surowców, sprzętu, oprogramowania i usług na potrzeby sztucznej inteligencji. Koalicja, której członkami są m.in. Australia, Izrael, Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania i niektóre kraje Zatoki Perskiej, ma na celu stworzenie bezpiecznego i odpornego ekosystemu technicznego i zmniejszenie zależności od Chin. Ironią, nie wiadomo czy zamierzoną, jest podobieństwo w brzmieniu do Pax Sinica, czyli pokoju pod przewodnictwem Chin jako alternatywy dla Pax Americana.
Królestwo Arabii Saudyjskiej nie przyłączyło się do Pax Silica, mimo że buduje własne systemy sztucznej inteligencji. W maju 2025 r. ogłoszono wspólne przedsięwzięcie nowo utworzonego państwowego przedsiębiorstwa Humain z amerykańskim producentem procesorów, firmą AMD o docelowej wartości dziesięciu miliardów w celu budowy globalnego hiperskalera (skalowalnego chmurowego centrum obliczeniowego) na potrzeby systemów sztucznej inteligencji. Do budowy infrastruktury ma posłużyć sprzęt i oprogramowanie AMD, ale w przedsięwzięciu bierze również udział Cisco. Pierwsze sieciowe serwery mają powstać w Arabii Saudyjskiej, a następne na całym świecie — poczynając od USA. Dla KAS oznacza to dostęp do najnowocześniejszej techniki, w tym układów Nvidii, oraz — podobnie jak w Emiratach — dysponowanie suwerenną AI. W przyszłości królestwo może stać się eksporterem mocy obliczeniowej.

Od lewej: Chuck Robbins (Cisco), Tarek Amin (Humain), Dr. Lisa Su (AMD) podczas
Amerykańsko-Saudyjskiego Forum Inwestycyjnego w 2025 roku w Waszyngtonie, fot. Humain
Pozostając w ścisłej współpracy z USA, Arabia Saudyjska priorytetowo traktuje suwerenne możliwości w zakresie sztucznej inteligencji, choć koncentruje się na rozwoju własnej infrastruktury i centrów danych, zamiast włączania się we wspólne projekty w ramach sojuszu.
Czy zamierzenia państw Półwyspu Arabskiego dotyczące AI będącej obecnie na fali wzrostu zmaterializują się w całości, czy też zostaną okrojone jak niektóre inne wielkie projekty Wizji 2030? Czy konkurencja między KAS i ZEA nie doprowadzi do przeinwestowania i nadmiernego wydawania środków? Czy rozwój chińskiej AI nie zagrozi wielkim amerykańskim planom, w które wpisane są przedsięwzięcia na Bliskim Wschodzie? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy niebawem.
Janusz Byliński*
* Janusz Byliński — arabista, były pracownik służby zagranicznej, konsul generalny RP w Karaczi i Mumbaju, radca w Ambasadzie RP w ZEA. Ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych.
© Future Arabia