Dwudziestego kwietnia ceny kontraktów terminowych na ropę brent wzrosły o 6,05, po czym spadły o 3,5 procent, czyli o 3,16 USD, co oznacza, że w miniony poniedziałek baryłka kosztowała 93,54 USD. Cena ropy US West Texas Intermediate wzrosła o 6,51 procent, po czym spadła o 4,35 procent, czyli 3,65 USD, przy cenie baryłki wynoszącej 87,50 dolarów.
Trzy dni wcześniej (17 kwietnia) wartość obu kontraktów zmalała o 9 procent — po tym, jak Iran ogłosił, że Cieśnina Ormuz jest otwarta dla wszystkich statków handlowych do końca zawieszenia broni, a prezydent Stanów Zjednoczonych oświadczył, że Iran zrezygnuje z blokowania tego morskiego szlaku handlowego.
Sytuacja rynkowa jest wciąż niestabilna, ponieważ transport przez Cieśninę Ormuz 10–11 milionów baryłek ropy naftowej dziennie jest blokowany.
Stany Zjednoczone poinformowały w niedzielę o zajęciu irańskiego statku towarowego, który próbował przełamać blokadę, podczas gdy Iran zapowiedział odwet w związku z rosnącymi obawami o wznowienie działań wojennych. USA kontynuowały blokadę portów irańskich, podczas gdy Iran zniósł, a następnie ponownie założył blokadę przesmyku, przez który do niedawna przepływała jedna piąta światowych dostaw ropy.
Ogłoszenie otwarcia Cieśniny Ormuz okazało się więc przedwczesne. Jak informowaliśmy, w minioną sobotę (18 kwietnia) przepłynęło tamtędy ponad 20 tankowców z ropą naftową, skroplonym gazem ziemnym (LNG) i drobnicowców przewożących metale i nawozy. To największa liczba statków przepływających przez ten szlak wodny od 1 marca.
fot. jannoon028/Freepik