Arabia Saudyjska rozważa rozbudowę ropociągu do Morza Czerwonego.

Władze Arabii Saudyjskiej rozważają zwiększenie przepustowości ropociągu do zachodniego wybrzeża Morza Czerwonego — wynika z informacji pochodzących z kilku źródeł. Rozbudowa umożliwiłaby temu krajowi, a być może również sąsiadom, przesyłanie większych ilości ropy naftowej z pominięciem Cieśniny Ormuz — głównego obecnie szlaku transportowego paliw kopalnych.

Zbudowany na początku lat 80. ubiegłego wieku rurociąg wschód-zachód stał się główną drogą eksportu ropy naftowej od wybuchu wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem oraz wynikającego z niej wstrzymania żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Przez rurociąg ten może przepływać do siedmiu milionów baryłek dziennie (bpd) ropy naftowej do portu Janbu (ang. Yanbu, arab. ينبع) nad Morzem Czerwonym.

Jak poinformowali dwa miesiące temu przedstawiciele spółki Aramco dwa miliony bpd trafia do rafinerii na zachodnim wybrzeżu Morza Czerwonego, a około pięciu milionów bps jest przeznaczone na eksport. Źródła podają, że Królestwo prowadzi wstępne rozmowy z niektórymi sąsiadami na temat potencjalnego zwiększenia przepustowości rurociągu o dwa miliony bpd.

fot. Aramco

POPULARNE

Głodny informacji?
Już wkrótce wystartuje newsletter!