Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, książę Fajsal ibn Farhan (ang. Faisal bin Farhan, arab. فيصل بن فرحان) przeprowadził wczoraj (21 lipca) rozmowy ze swoimi odpowiednikami z Hiszpanii, Niemiec i Włoch na temat zagrożeń ze strony Huti dla żeglugi na Morzu Czerwonym oraz działań mających na celu złagodzenie ogólnych napięć na Bliskim Wschodzie.
Jak podała Saudyjska Agencja Prasowa, w oddzielnych rozmowach telefonicznych Jose Manuel Albares z Hiszpanii i Antonio Tajani z Włoch potępili zagrożenia dla południowych części Arabii Saudyjskiej ze strony milicji Huti w Jemenie. Ministrowie podkreślili znaczenie działań na rzecz zachowania bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czerwonym i w Zatoce oraz potępili wszelkie działania zagrażające bezpieczeństwu żeglugi. Fajsal rozmawiał również z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Johannem Wadephulem na temat konsekwencji gospodarczych trwającego konfliktu między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Dwudziestego lipca br. saudyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło oświadczenia rzecznika wojskowego Huti, jakoby ta bojowa grupa nałożyła blokadę morską na Królestwo, i oskarżyło Huti o wciąganie Jemenu w szerszy konflikt regionalny. W komunikacie dodano, że ataki Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym pogorszyły sytuację ludności jemeńskiej, ograniczając jej możliwości podróżowania i osłabiając gospodarkę na obszarach kontrolowanych przez tę grupę zbrojną.
Arabia Saudyjska wezwała społeczność międzynarodową do wypełnienia swoich obowiązków dotyczących wdrażania rezolucji Rady Bezpieczeństwa, przede wszystkim rezolucji nr 2216 w sprawie Jemenu oraz rezolucji nr 2722 w sprawie praw i swobody żeglugi na Morzu Czerwonym.
fot. Saudyjska Agencja Prasowa