Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) ogłosiły decyzję o wystąpieniu z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i OPEC+, aby skupić się na „interesie narodowym”, jak podano w oficjalnym komunikacie. Jest to poważny cios dla eksporterów ropy naftowej w momencie, gdy wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem wpływa na wydobycie, produkcję i transport paliw.

Minister energii ZEA, Suhajl Muhammad al-Mazru’i (ang. Suhail Mohamed al-Mazrouei, arab. سهيل محمد فرج المزروعي) oznajmił, że decyzję podjęto po wnikliwej analizie strategii energetycznej. Zapytany, czy ZEA konsultowały się z Arabią Saudyjską, liderem OPEC, urzędnik odpowiedział, że Emiraty nie omawiały tej kwestii z żadnym innym krajem.

Decyzja władz ZEA, wieloletniego członka OPEC, wejdzie w życie 1 maja br. Analitycy Rystad Energy — firmy badającej rynek paliw — stwierdzili, że ​​wycofanie się Emiratów oznacza znaczącą zmianę dla grupy producentów ropy naftowej. W takiej sytuacji bowiem większa odpowiedzialność za stabilność cen paliw spoczywa na Arabii Saudyjskiej.

Warto wspomnieć, że współzawodnictwo pomiędzy ZEA i KAS w kwestiach gospodarczych i polityce regionalnej, szczególnie w regionie Morza Czerwonego, zaostrza się. Oba kraje połączyły siły w koalicji, aby walczyć z jemeńskimi rebeliantami Huti wspieranymi przez Iran. Jednak koalicja ta rozpadła się pod koniec grudnia ubiegłego roku, kiedy wojska Arabii Saudyjskiej zbombardowały transport broni przeznaczony dla jemeńskich separatystów wspieranych przez Zjednoczone Emiraty Arabskie.

fot. OPEC

POPULARNE

Głodny informacji?
Już wkrótce wystartuje newsletter!