W nadchodzących latach linie lotnicze w arabskich krajach Zatoki będą rosły dwukrotnie szybciej niż średnia światowa.

Według raportu Global Fleet and MRO Market Forecast 2025–2035 flota komercyjnych samolotów pasażerskich w arabskich krajach Bliskiego Wschodu w ciągu następnej dekady ma rosnąć w tempie 5,1 procent rocznie. Skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) dla tego regionu świata wynosi prawie dwukrotnie więcej niż 2,8-procentowa roczna stopa wzrostu przewidywana dla globalnej floty w ciągu tego samego czasu, co odzwierciedla stale rosnący popyt na podróże lotnicze.

Oczekuje się również, że do 2035 roku udział Bliskiego Wschodu w globalnej flocie wzrośnie z 5,3 do 6,7 procent. Oznacza to, że liczba samolotów arabskich krajów Zatoki zwiększy się do blisko 2600 z 38 300 sztuk ogólnoświatowej liczby maszyn.

Rynek lotniczy na Bliskim Wschodzie jest beneficjentem licznych zamówień na samoloty i rosnącego popytu na podróże lotnicze. Liderami tego wzrostu są Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, reprezentując nieco ponad 60 procent rynku. W KAS loty krajowe stanowią 45 procent, podczas gdy w ZEA opierają się wyłącznie na ruchu międzynarodowym.

Od 2018 roku, kiedy to światowy przemysł lotniczy ustanowił rekord, producenci maszyn nie są w stanie dostarczyć zamawianej liczby samolotów, aby zaspokoić wciąż rosnący popyt. W bieżącym roku oczekuje się osiągnięcia tego samego poziomu produkcji. W 2029 roku liczba samolotów ma wzrosnąć do 2200, a w 2035 do 2400 sztuk.

POPULARNE

Głodny informacji?
Już wkrótce wystartuje newsletter!