Sebastian Nanasik, Future Arabia: Jak postrzega Pan współczesną Polskę: jej potencjał, dynamikę i pozycję?
Jego Ekscelencja Saad Almehaini, Ambasador Państwa Kuwejt w Polsce: Z mojej perspektywy Polska jest dziś jednym z najszybciej rozwijających się krajów w Europie i szóstą co do wielkości gospodarką Unii Europejskiej. Jej niedawne zaproszenie do grupy G20 stanowi mocne świadectwo polskiego awansu gospodarczego i rosnącej pozycji międzynarodowej. Chciałbym przy tej okazji pogratulować polskim władzom tego znaczącego osiągnięcia — odzwierciedlającego zarówno wizję, jak i determinację.
Ten imponujący wzrost gospodarczy wynika z kilku kluczowych czynników: przywiązania Polski do wolności gospodarczej, wysoko wykwalifikowanej kadry oraz odpowiedzialnego przywództwa politycznego. Podczas naszej [kuwejckiej — przyp. red.] misji w Polsce wielokrotnie obserwowaliśmy skalę i ambitnych przedsięwzięć — projektów, które pokazują dynamikę Polski oraz jej zdolność do innowacji i skutecznego wdrażania rozwiązań.
Polska ma znaczenie nie tylko regionalne, lecz także odgrywa coraz większą rolę na arenie globalnej. Na Bliskim Wschodzie, a szczególnie w krajach Zatoki, Polska utrzymuje najdłuższe relacje właśnie z Kuwejtem — sięgające 1963 roku. W kolejnych dekadach Polska współpracowała z nami m.in. w dziedzinie wydobycia ropy naftowej czy przy rozwoju infrastruktury.
Polska wnosi dziś wartość poprzez wykwalifikowaną siłę roboczą, zaawansowaną technikę, kompetencje w zakresie sztucznej inteligencji, rolnictwa, turystyki i wielu innych branż. Jej zdolność do przyciągania inwestycji i rozszerzania współpracy handlowej — zarówno publicznej, jak i prywatnej —odegrała kluczową rolę w zaspokajaniu potrzeb rozwojowych. W tym kontekście liczymy, że Kuwejt będzie pogłębiać zaangażowanie na rynku polskim, inwestując w kilka obiecujących dziedzin gospodarki, w tym w turystykę. Taka współpraca nie tylko wzmocni więzi, lecz także wzbogaci wieloletnią przyjaźń między naszymi narodami, przyczyniając się do wspólnego dobrobytu i wzajemnego zaufania.

Jakie najważniejsze kwestie gospodarcze i inwestycyjne z Forum Biznesu GCC–UE mogą zainteresować polskich przedsiębiorców?
Niedawne Forum Biznesu GCC–UE w Kuwejcie [5–6 listopada 2025 r. — przyp. red.] było dziewiątą edycją tej ważnej platformy dialogu i współpracy. Organizowane cyklicznie, zgodnie z kolejnymi etapami relacji UE–GCC, forum stało się strategicznym miejscem spotkań decydentów, liderów biznesu i innowatorów. Tegoroczne hasło — „Razem dla wspólnego dobrobytu” — bardzo dobrze oddawało ambicję pogłębienia więzi handlowych i inwestycyjnych, ze szczególnym akcentem na zrównoważony rozwój, cleantech, transformację cyfrową i dywersyfikację gospodarczą.
Dyskusje podkreślały możliwości energii odnawialnej, innowacji cyfrowych, zaawansowanej techniki oraz zrównoważonej infrastruktury. To obszary, w których Polska może wnieść znaczący wkład. Buduje ona rosnącą reputację w usługach IT, cyberbezpieczeństwie, zielonych technologiach, zaawansowanej mechanice i innowacjach rolniczych.
Podkreślam znaczenie takich forów dla Polski. Są one bramą do jednego z najdynamiczniejszych regionów świata — Zatoki. Te kraje nie tylko liczą się w energetyce i finansach, lecz także są motorem globalnych innowacji i łączności. Angażując się aktywniej, Polska może dywersyfikować kierunki eksportu, przyciągać inwestycje i wzmacniać swoją pozycję. Co najważniejsze — większa widoczność w krajach Zatoki pomogłaby Polsce trwale zaistnieć jako partner godny zaufania.
Jaka jest strategia inwestycyjna Kuwejtu w ramach programu Vision 2035 i w jakich obszarach widzi Pan największy potencjał współpracy z Polską?
Vision 2035, czyli „Nowy Kuwejt”, to narodowa strategia i jednocześnie odważny plan transformacji. Zakłada on przebudowę gospodarki, otwarcie sektora prywatnego, modernizację infrastruktury oraz przyjęcie innowacji technicznych – wszystko po to, aby uczynić Kuwejt regionalnym centrum finansowym i handlowym.
W ramach tej wizji widzę liczne możliwości współpracy z Polską, między innymi w:
To właśnie tutaj wizja Kuwejtu spotyka się z polskimi kompetencjami — tworząc partnerstwo oparte na wspólnych interesach.
Jakie reformy i inicjatywy są najważniejsze dla utrzymania wzrostu gospodarczego Kuwejtu i przyciągania inwestycji zagranicznych?
Ścieżka Kuwejtu do trwałego wzrostu gospodarczego i przyciągania inwestorów zagranicznych jest oparta na jasno określonej wizji i serii odważnych reform, które zmieniają przyszłość kraju i wysyłają wyraźny sygnał: jesteśmy otwarci, gotowi i zdeterminowani, aby się rozwijać.

Sercem tej transformacji jest ustawa o promocji inwestycji, która otworzyła drogę do stuprocentowej zagranicznej własności w wielu dziedzinach gospodarki, wprowadziła ulgi podatkowe oraz uprościła procesy licencyjne dzięki KDIPA [Kuwejcka Agencja Promocji Inwestycji Bezpośrednich — przyp. red.]. Był to sygnał, że Kuwejt naprawdę otwiera drzwi inwestorom. Prawo o ochronie konkurencji — zapewniające uczciwe warunki gry — oraz nowe prawo upadłościowe, dające firmom nowoczesne narzędzia do radzenia sobie z trudnościami, dodatkowo wzmacniają tę otwartość. Razem z nowelizacjami prawa spółek umożliwiają tworzenie bezpieczniejszego i bardziej przewidywalnego środowiska rozwoju.
Nasz rząd wprowadza szeroko zakrojone reformy — od zmian w sądownictwie, przez walkę z korupcją, po cyfryzację procedur administracyjnych. Już dziś widać efekty: napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych rośnie, a wskaźniki gospodarcze się poprawiają. Agencje takie jak Fitch podkreślają, że dywersyfikacja dochodów i racjonalizacja wydatków zwiększą odporność gospodarki Kuwejtu.
Ważne są także inicjatywy łączące inwestorów z długoterminową wizją kraju: partnerstwa publiczno-prywatne, rozwój specjalnych stref ekonomicznych czy współpraca z globalnymi liderami nad modernizacją usług cyfrowych. Pozwalają one ograniczyć biurokrację i umożliwiają inwestorom skoncentrowanie się na działaniu.
Dla mnie najważniejsze są reformy budujące zaufanie — prawo chroniące inwestorów, systemy ograniczające bariery administracyjne i inicjatywy otwierające nowe sektory poza ropą. To zaufanie sprawi, że inwestowanie w Kuwejcie będzie postrzegane nie jako ryzyko, lecz jako szansa.
A proszę powiedzieć jakie modele współpracy są najatrakcyjniejsze dla zagranicznych partnerów, w tym z Polski: zamówienia publiczne, partnerstwa strategiczne czy joint ventures?
Z mojego punktu widzenia najiejsze modele współpracy to te, które łączą łatwość wejścia z długofalową wartością. Zamówienia publiczne oferują prostą ścieżkę startową, ale prawdziwy potencjał uwalniają partnerstwa strategiczne i joint ventures. Umożliwiają one transfer wiedzy, technologii oraz budowę trwałych powiązań z gospodarką Kuwejtu.

Jak wspomniałem wcześniej, Kuwejt jest gotów współpracować z partnerami, którzy wnoszą innowacje i zaangażowanie. Dzięki modelom partnerstwa publiczno-prywatnym tworzymy możliwości w infrastrukturze, energetyce, logistyce i transformacji cyfrowej. Dla Polski to dobry moment na aktywne wejście. Polskie kompetencje w inżynierii, produkcji, zielonych technologiach i turystyce doskonale wpisują się w kuwejcką agendę dywersyfikacji.
Nasze przesłanie jest proste: nie czekajcie, aż okazje same zapukają do drzwi. Kuwejt przebudowuje swój krajobraz inwestycyjny, a ci, którzy zaczną działać już teraz, znajdą się w centrum projektów i współpracy, które mogą stać się fundamentem wspólnego sukcesu.
Czy uważa Pan, że potencjał Kuwejtu jest wciąż niedoceniany? Czy w 2026 r. można oczekiwać większej aktywności inwestorów kuwejckich na rynkach europejskich, w tym w Polsce?
Pomijając znaczące inwestycje Kuwejtu w USA, Chinach i na Bliskim Wschodzie, chciałbym skupić się tutaj na obecności mojego kraju w Europie.
Kuwejckie inwestycje na Starym Kontynencie mają długą i wyjątkową tradycję. Wszystko zaczęło się w 1953 roku od powołania Kuwejckiej Rady Inwestycyjnej [Kuwait Investment Board, KIB — przyp. red.] w Londynie — pierwszego kroku w kierunku lokowania nadwyżek przychodów z ropy za granicą. Był to ruch odważny, świadczący o dalekowzroczności Kuwejtu, który postanowił zamienić bogactwo surowcowe w trwałe aktywa. W 1965 roku kraj przyjął jasną politykę dywersyfikacji inwestycji, co doprowadziło do przekształcenia KIB w Kuwejckie Biuro Inwestycyjne [Kuwait Investment Office, KIO — przyp. red., fundament kuwejckiej obecności na rynkach globalnych. W 1982 roku powstała Kuwejcka Agencja Inwestycyjna [Kuwait Investment Authority, KIA — przyp. red.], dziś jeden z największych funduszy majątkowych świata.
Obecność Kuwejtu w Europie jest wielotorowa. Utworzona w 2013 roku w Londynie spółka Wren House odpowiada za inwestycje infrastrukturalne KIA w Europie, czego przykładem jest m.in. przejęcie operatora gazociągu na Morzu Północnym. Grupa St Martins uczyniła Kuwejt jednym z największych zagranicznych właścicieli nieruchomości w Wielkiej Brytanii.
Kapitał kuwejcki inwestował także w porty i lotniska w Hiszpanii, a Niemcy są jednym z rynków priorytetowych — z inwestycjami przekraczającymi 35 miliardów euro, co czyni Kuwejt największym arabskim inwestorem w tym kraju. W Belgii, Włoszech i Hiszpanii Kuwait Petroleum International stworzył rozbudowaną sieć stacji paliw i aktywów rafineryjnych.
Sektor prywatny również odgrywa istotną rolę. Grupa Alshaya wprowadziła do Europy wiele światowych marek, Agility Logistics rozszerzyła działalność, przejmując m.in. brytyjski John Menzies Plc, a inwestycje kuwejckie w nieruchomości obejmują główne lokalizacje w Londynie, Paryżu, Frankfurcie, Madrycie i Genewie. Kuwejckie firmy inwestują także w energetykę odnawialną i finanse.
W zestawieniu z tym Polska dotąd nie była głównym odbiorcą kuwejckiego kapitału. Jednak biorąc pod uwagę jej gospodarczy sukces i dynamiczny wzrost, mamy nadzieję, że już w nadchodzących latach Kuwejt zacznie dostrzegać w Polsce atrakcyjne możliwości inwestycyjne — zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.
Jak ważne jest budowanie większej świadomości o Kuwejcie w Polsce i o Polsce w Kuwejcie? Czy inicjatywy takie jak Future Arabia mogą pomóc zbliżyć oba kraje i promować nowoczesny wizerunek Kuwejtu w Polsce?
Budowanie większej świadomości jest nie tylko pożądane, aleabsolutnie niezbędne, jeśli chcemy rozwijać głębokie i trwałe partnerstwo. Gdy opieramy się na przestarzałych stereotypach (Kuwejt widziany wyłącznie jako dostawca ropy, Polska postrzegana jedynie jako zaplecze przemysłowe), umyka nam rzeczywistość: dwa kraje nowoczesne, ambitne, innowacyjne i bogate kulturowo.
Właśnie dlatego rola platform takich jak Future Arabia jest tak ważna. To istotne mosty. Pokazując Polakom ambitny plan Vision 2035, projekty inteligentnych miast oraz dynamikę kulturową Kuwejtu, a jednocześnie prezentując Kuwejtowi historię polskiej transformacji i innowacji, robicie Państwo coś więcej niż tylko informujecie — inspirujecie. Zacieśniacie więzi między ludźmi, które wzmacniają dyplomację prowadzoną przez nasze rządy.
Jako ambasador z całego serca wspieram takie inicjatywy, jak Wasza. One doskonale uzupełniają pracę dyplomatyczną i sprawiają, że relacje Kuwejtu i Polski są silne nie tylko na szczeblu politycznym, lecz także żywe wśród przedsiębiorców, naukowców i zwykłych obywateli. Takie projekty oddają ducha nowoczesnej dyplomacji — gdzie dialog, kultura i wspólne aspiracje budują partnerstwo odporne, przyszłościowe i głęboko ludzkie.

Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony czas.
Rozmawiał: Sebastian Nanasik
Opracowanie: Adam Chabiński
© Future Arabia