Saudyjski koncern wstrzymuje pracę rafinerii Rahima po wybuchu pożaru spowodowanym rzekomym atakiem dronów.

Koncern Saudi Aramco wstrzymał działalność rafinerii w Rahimie (ang. Ras Tanura, arab. رحيمة) w Prowincji Wschodniej po pożarze, który wybuchł po ataku irańskich dronów i rakiet. Incydent ten spowodował tymczasowe wstrzymanie załadunków w jednym z największych na świecie terminali eksportowych i rafinerii ropy naftowej, która przetwarza 550 tysięcy baryłek tego surowca dziennie. Port obsługuje znaczną część eksportu saudyjskiej ropy naftowej, a ładunki są zazwyczaj kierowane na główne rynki azjatyckie i europejskie, w tym do Chin, Japonii i Korei Południowej. To drugie tego typu zakłócenie w działalności obiektów firmy w minionych dniach.

Rafineria i terminal eksportowy w Rahimie przetwarzają i transportują ropę pochodzącą z największych pól naftowych królestwa, w tym z Ghawaru (arab. الغوار), największego konwencjonalnego pola naftowego na świecie. Pozyskuje również ropę z Bukajku (ang. Abqaiq, arab. بقيق) i Churajs (ang. Khurais, arab. خريص), które były celem ataku w 2019 r., co doprowadziło do tymczasowego zmniejszenia o połowę produkcji ropy w Arabii Saudyjskiej i spowodowało największy wzrost cen ropy od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 1990 r.

Atak na Rahimę byłby pierwszym irańskim uderzeniem w infrastrukturę energetyczną krajów Zatoki. W Prowincji Wschodniej znajduje się gęsta sieć infrastruktury wydobywczej, w tym rafinerie, rurociągi i zakłady przetwarzania ropy naftowej i gazu.

Zatrzymanie produkcji w Rahimie nastąpiło po zakłóceniach w działalności zakładu skraplania gazu ziemnego (LPG) w Dżajumie (ang. Juaymah, arab. الجعيمة) w zeszłym tygodniu, które również wpłynęły na eksport. Terminal w Dżajumie położony w pobliżu pola gazowego Dżafura (ang. Jafurah, arab. لجافورة) i rafinerii Rahima jest jednym z największych eksporterów paliw płynnych na świecie.

fot. Archiwum własne Future Arabia

POPULARNE

Głodny informacji?
Już wkrótce wystartuje newsletter!